Archiwa tagu: Bestia w ziołach

Drugie spotkanie z cyklu BESTIA W ZIOŁACH p.t. Wszechmocny dąb

Poniżej kilka słów na temat bohatera naszych kolejnych czwartkowych warsztatów iluminatorskich.

Dąb łac. quercus, ang. oak.

W wielu kulturach ma bardzo bogatą symbolikę, zwykle powiązany jest z cnotami.

Symbolizuje ogień, oś świata, punkt zwrotny; drzwi do nieba, świętość, wyrocznię, wiarę; człowieka; wytrzymałość, trwałość, długowieczność, nieśmiertelność; zasadę męską, płodność, siłę fizyczną i moralną, cnotę odwagę, gościnność; królewskość, majestat, potęgę, wyniosłość, wzniosłość, triumf, chwałę, honor, niepodległość; nagrodę.

wg SŁOWNIKA SYMBOLI  Władysława Kopalińskiego, Wiedza Powszechna, Warszawa, 1990

Ogromne, szczególnie długowieczne drzewa, od zawsze musiały budzić podziw i szacunek. Ludy pierwotne wyczuwały w nich wyraz wyższej mocy i niezwykłej siły. Święte drzewa towarzyszyły każdej religii, były obecne w przekazach ludowych, legendach i sztuce całego świata. W wielu kulturach pod drzewem, w jego cieniu, składano ofiary, chowano zmarłych i wysłuchiwano wyroczni odczytanych z szelestu liści. W ten sposób okolice rosnących drzew stawały się miejscami świętymi, a drzewa symbolami samego bóstwa.

Drzewa cyklicznie obumierające i powracające do życia, owocujące, ściśle związane z cyklem pór roku, były zawsze objawem życia i jego ciągłości. Drzewo, zakorzenione głęboko w ziemi, wyrastające ponad wszystkie inne istoty żywe, dało początek obrazom drzewa świata, które łączyło niebo z ziemią.

Dąb szypułkowy (Quercus robur L.) to drzewo liściaste z rodziny bukowatych, jedno  z najbardziej okazałych i najdłużej żyjących drzew liściastych w naszym kraju i całej Europie (nawet 1000 lat).

Z łac. robur – dąb; twardość, moc, krzepkość; elita, najlepsza część.

W starożytności i średniowieczu uważano, że drewno dębu nie podlega gniciu ani butwieniu. Ze względu na swoją długowieczność stało się świadkiem wielu wydarzeń dziejowych, również takich, które wymagały „ingerencji nieba”, jak na przykład koronacje.

Żołędzie stały się symbolami życia, siły, zdrowia i rześkości, męskości, ze względu na anatomiczne podobieństwo do żołędzi prącia.

Zgodnie z tradycją mężczyzna, gdy spłodzi potomka płci męskiej jest zobowiązany do posadzenia sadzonki dębu.

Od czasów średniowiecza motyw dębu (samo drzewo, lub jego część: gałązka, liście, żołędzie) był niezwykle popularny w herbach rycerskich, a także w herbach miejskich i gminnych, również w godłach papieskich.

Dęby towarzyszyły człowiekowi nie tylko w wymiarze duchowym. Od wieków miały szerokie zastosowanie m.in.: w meblarstwie, w garbarstwie – do wyprawiania skór, do produkcji inkaustu (z galasów dębowych), w lecznictwie – jako lek przeciwbiegunkowy, ściągający (choć św. Hildegarda z Bingen nie poleca dębu w kuracjach leczniczych), jako pokarm dla trzody chlewnej (żołędzie).

Z powyższych względów przedstawienia dębów są częstym motywem w malarstwie miniaturowym. Pojawiają się jako drobne, szkicowane piórkiem rysuneczki, poprzez kolorowe ilustracje towarzyszące tekstom zarówno religijnym jak i laickim, aż do niezwykle zdobnych dekoracji, choćby w herbach rodowych właścicieli ksiąg.

Zachęcam do wędrówki po wirtualnych bibliotekach tropem dębów 🙂

BIBLIOGRAFIA:

Stanisław Kobielus, Florarium christianum Symbolika roślin – chrześcijańska starożytność i średniowiecze, Kraków, Tyniec Wydawnictwo Benedyktynów, 2014;

Hans Biedermann, Leksykon symboli, przeł. Jan Rubinowicz, Warszawa, Muza SA, 2005;

Manfred Lurker, Słownik obrazów i symboli biblijnych, Poznań, Pallottinum, 1989;

Jean Prieur, Symbole świata, przeł. Joanna Kluza, Warszawa, Wydawnictwo Tomaco.

Władysław Kopaliński, Słownik symboli, Wiedza Powszechna, Warszawa, 1990;

Dorothea Forestner OSB, Świat symboliki chrześcijańskiej, przeł. Wanda Zakrzewska, Paweł Pachciarek, Ryszard Turzyński, Warszawa, Instytut Wydawniczy PAX.

Zapraszamy do wspólnej warsztatowej pracy w czwartek 17 października 2019r. o godzinie 17.00

Wszechmocny dąb w roli głównej 🙂

Zapisy i informacje u Organizatora: Szkoła Kaligrafii Littera Nova

Pierwsze spotkanie z cyklu BESTIA W ZIOŁACH p.t. Czego boją się smoki?

Czego boją się smoki?

Poszukując odpowiedzi na to pytanie będące tytułem  pierwszych warsztatów iluminatorskich z cyklu Bestia w ziołach, zastanówmy się nad cechami charakteryzującymi smoka.

Jak wygląda smok? Jakie przymioty można mu przypisać?

Widząc przedstawienie jaszczurowatego monstrum nasza wyobraźnia i fantazja podsuwa nam wizję stworzoną na podstawie licznych legend, podań jak i żywotów świętych i od razu klasyfikuje je jako smoka. Nie mamy wątpliwości jak smok wygląda.

Od czasów średniowiecznych, w licznych przedstawieniach i opisach zachodnioeuropejskiego dziedzictwa, smok to monstrum uskrzydlone, łuskowate, najczęściej o gadziej lub wilczej głowie, szponiastych łapach. Zdarza się, że zionie ogniem. Utożsamiamy go z gadami, może nawet blisko spokrewnionymi z dinozaurami.

W symbolice chrześcijańskiej smok, jako największy z węży, to symbol ucieleśnienia zła, grzechu i szatana. Chyba najbardziej znanym smoczym przedstawieniem w ikonografii chrześcijańskiej jest smok, który traci życie z rąk świętego Jerzego. Również św. Małgorzata Antiocheńska zgładziła smoka, który od tej pory stał się jej atrybutem.

W mitach i legendach świata zachodniego smoki występowały zwykle jako niebezpieczne i nieprzyjazne istoty. Niewielu śmiałków pomyślnie zakończyło potyczkę ze smokiem. Zwycięstwo było dowodem męstwa i inteligencji bohatera, a jego odwaga i poświęcenie zwykle spotykało się z nagrodą.

Smoki nie przyjaźnią się z innymi zwierzętami i ludźmi. Mają ponadprzeciętny apetyt, który muszą zaspokoić polując na inne zwierzęta lub zjadać ofiary składane przez ludzi.

Zatem, czy w istnienie smoków można wątpić? – zapytam przewrotnie. Na pewno każdy o jakimś słyszał i dobrze wie jaką fizjonomię i usposobienie ma smok.

Czy smoki mogą się czegoś bać?

I tu na chwilę zapada cisza… Przeszukujemy zakamarki swej pamięci. Wydaje się, że niczego się nie boją, chyba, że swego pogromcy…

A może…

  1. Boją się dziewic. Smoki tak się ich boją, że je zjadają.
  2. Boją się muchy. Smoki są tak ogromne, że nie mogą się właściwie niczego bać. To może dlatego boją się muchy.
  3. Może siarki, która jest ich trucizną.

Średniowieczne odpowiedzi znajdujemy m.in. w Fizjologu i licznych Bestiariuszach.

Parafrazując opowieść o gołębiach wg Fizjologa:

Rzecz dzieje się w okolicach Indii. Wiemy ze średniowiecznych encyklopedii, że monstra żyją przeważnie w Indiach lub Etiopii, czyli świecie będącym poza zasięgiem przeciętnego średniowiecznego człowieka z Europy zachodniej. Obecność smoków w tamtych rejonach nie powinna nas zatem dziwić. Smoki w poszukiwaniu przysmaku, którym są dla nich gołębie, udają się pod drzewo peredixion. Roślina ta ma słodkie owoce, które są przysmakiem dla ptaków. Korona drzewa zapewnia skuteczną ochronę przed czyhającym w okolicy łowcą gołębi, czyli naszym smokiem. Dowiadujemy się, że smoki boją się cienia drzewa i unikają go. Gdy cień przesuwa się w prawo, smok skrada się z lewej strony drzewa. Ptaki są bezpieczne, póki są w zasięgu korony lub nawet cienia rośliny. Dlaczego smoki boją się cienia drzewa? Może jest dla nich toksyczny, bo jak podaje Pliniusz Starszy w swej Historii naturalnej istnieją drzewa, które mogą rzucać trujący cień.

Świadomie pozostawiam tę opowieść bez dopełniającego go komentarza. Dopowiem, że cień drzewa peredixion nie jest jedynym postrachem dla smoków…

Zachęcam do lektury:

Fizjologi i Aviarium Średniowieczne traktaty o symbolice zwierząt, przeł. Stanisław Kobielus, Kraków, Tyniec Wydawnictwo Benedyktynów, 2005;

Czynię to wprowadzenie, by zachęcić Uczestników warsztatów ilumnatorskich do poszukiwania pięknych tematów i świadomej ich realizacji.

Polecam strony:

www.bl.uk/manuscripts

British Library Add MS 11283 Bestiary, XII w.; f.24v

https://digital.bodleian.ox.ac.uk/

Bodleian Library MS. Bodl. 764, Bestiary, XIII w.; f.96r

Bodleian Library MS. Bodl. 912, XIV w.; f.11v

Amatorom bestiariuszy polecam: bestiary.ca

Zachęcam do dyskusji o smokach, ich życiu i bojaźniach.

Bestia w ziołach – warsztaty iluminatorskie

Kochani Iluminatorzy,

przystępujemy do powakacyjnej pracy, inicjując cykl warsztatów „Bestia w ziołach”.

Po raz kolejny będziemy gościć na krakowskim Kazimierzu w Szkole Kaligrafii Littera Nova.

Zajęcia będą się odbywać cyklicznie w czwartki od 17.00-20.30 w następujących terminach:

3 i 17 października 2019 r.
14 i 28 listopada 2019 r.
12 grudnia 2019 r.
16 i 30 stycznia 2020 r.
13 i 27 lutego 2020 r.
12 i 26 marca 2020 r.
16 i 30 kwietnia 2020 r.
7 i 28 maja 2020 r.
25 czerwca 2020 r.

Inspiracje do realizacji prac będziemy czerpać ze średniowiecznych bestiariuszy i zielników, choć nie tylko.

Nasze spotkania rozpoczniemy od zapoznania się z niezwykle zajmującym tematem „Czego boją się smoki?..”.  Będzie to podróż po świecie legend zaklętych na kartach Fizjologa i Historii naturalnej Pliniusza Starszego, a przede wszystkim  po pięknych smoczych przedstawieniach ze średniowiecznych manuskryptów.

Zapraszamy do wspólnej pracy.

Zapisy i informacje u Organizatora: Szkoła Kaligrafii Littera Nova